Purina Cat Chow... Ale dlaczego nie Purina Cat MEOW?!

Cześć człowieki i kitki. Cóż, życie toczy się dalej, odkąd nie ma Chudego w domu jest inaczej. Spokojniej... Mama powiesiła na ścianie zdjęcia Chudego, Gówna i jakiegoś królika?! Taki z uszami dużymi!! Czarny i Pusia go znali, w sumie ją bo to ona była. No nieważne, ja jej nie poznałam i  tyle. Ich zdjęcia wiszą na ścianie i ilekroć patrzę na Chudego to mam dreszcze...
Ale tak jak mówiłam, jest spokój, harmonia i cisza... No względna bo kundel z dołu tak szczeka całymi dniami, że mama już szału dostaje. O nas nie mówiąc! Ani się przespać, ani upolować muchy, ani się poopalać, bo ciągle tamta się drze. Psy są jednak głupie... i śmierdzą!! I srają na podłogę!! Nam NIGDY się to nie zdarzyło, a Rudy (Tuto) już kilka razy zostawił prezent na podłodze. Niewychowany śmierdziel!!
Drabina w domu szybko się przesunęła i z drugiego miejsca (po Chudym) spadłam na chyba ostatnie... No dobra, może i BYŁAM na dole, ALE NIE OSTATNIA!!! Teraz domem rządzi Czarny i Bono. Czasem się z nimi bawię, a czasem mnie ganiają i muszę pokazać pazury. Pusia jak to Pusia, śpi, wydziera się, że chce na balkon albo do szafy, śpi z człowiekami pod kołdrą albo w swoim pudełku - jaskini. Ale nie wchodzimy sobie w drogę.
Najgorsza jest Duża!! Odkąd nie ma jej brata stała się... SILNA! WALECZNA! DUŻA!! Warczy na mnie, nawet jak ją pogonię to potem mi spuści łomot. A kiedyś mogła siedzieć godzinami w pudle bo się nas bała. Teraz łazi gdzie chce... Człowieki ją jeszcze na balkon wynoszą!! No jeszcze tam jej nie było!! Mama zrobiła nam ogród z balkonu. Ale krzyczy na mnie jak przejdę po ogórkach albo usiądę na imbirze. Phi... A gdzie mam siadać?! Ale o ogrodzie napiszę w następnym poście.

Dzisiaj chciałam się wam pochwalić, że człowieki biorą udział w jakimś projekcie i dostałyśmy żarcie za darmo!! 
Purina Cat Chow się to nazywa. A jakie pyszne!! Najlepsze są saszetki!

Karmę mokrą dostaliśmy w 4 smakach, nie umiem wybrać najlepszego, bo każdy bardzo mi smakuje!!




Karma sucha przyszła z indykiem i kurczakiem. Chyba osobiście bardziej wolę indyka, duża widziałam też wsuwa indyka, a reszta zje wszystko :P 



Purina Cat Chow zawiera witaminę E, aby wspomagać naszą naturalną odporność oraz witaminy z grupy B, by pomóc nam efektywnie wykorzystywać energię. 
NIE zawiera sztucznych aromatów, barwników ani sztucznych konserwantów! Dodatkowo dodali tam pietruszkę, szpinak, marchewkę, pełnoziarniste zboża, cykorię i drożdże. 
Jednym słowem PYCHOTA!! 


Czarny jak tylko zobaczył pudełko z karmą jako pan domu musiał zbadać zawartość. 
#purinacatchow #kotzadowolony



Potem oczywiście jako pierwszy dorwał się do jedzenia i zanim ja zdążyłam stestować on już zeżarł swoją porcję z łopatki. 
#purinacatchow #kotzadowolony


No ale potem ja nie pozwoliłam człowiekom przesypywać karmy do jakichś małych pojemniczków. Dużo ludzi się zaczęło kręcić w domu i każdy dostawał te pojemniczki i saszetki!! Z naszym żarciem!! Nienawidzę swoich człowieków... Nasze jedzenie oddaje innym :/ 
#purinacatchow #kotzadowolony


To właśnie ten INNY kot - jeden z tych który dostał NASZE JEDZENIE!! ZA DARMO!! Wolałabym zjeść wszystko sama... 

#purinacatchow #kotzadowolony



Na koniec powiem, że... zapomniałam co... 
No i cóż, idę spać bo dzisiaj cimno i zimno. 


Komentarze