Posty

Purina Cat Chow... Ale dlaczego nie Purina Cat MEOW?!

Obraz
Cześć człowieki i kitki. Cóż, życie toczy się dalej, odkąd nie ma Chudego w domu jest inaczej. Spokojniej... Mama powiesiła na ścianie zdjęcia Chudego, Gówna i jakiegoś królika?! Taki z uszami dużymi!! Czarny i Pusia go znali, w sumie ją bo to ona była. No nieważne, ja jej nie poznałam i  tyle. Ich zdjęcia wiszą na ścianie i ilekroć patrzę na Chudego to mam dreszcze... Ale tak jak mówiłam, jest spokój, harmonia i cisza... No względna bo kundel z dołu tak szczeka całymi dniami, że mama już szału dostaje. O nas nie mówiąc! Ani się przespać, ani upolować muchy, ani się poopalać, bo ciągle tamta się drze. Psy są jednak głupie... i śmierdzą!! I srają na podłogę!! Nam NIGDY się to nie zdarzyło, a Rudy (Tuto) już kilka razy zostawił prezent na podłodze. Niewychowany śmierdziel!! Drabina w domu szybko się przesunęła i z drugiego miejsca (po Chudym) spadłam na chyba ostatnie... No dobra, może i BYŁAM na dole, ALE NIE OSTATNIA!!! Teraz domem rządzi Czarny i Bono. Czasem się z nimi bawię, a...

13 kwietnia - to już miesiąc bez niego... :(

Obraz
Cóż mogę wam powiedzieć. Miesiąc temu odszedł od nas Chudy...  Człowieki do dzisiaj po nim płaczą. Ja tam sama nie wiem. Niby fajnie, że go nie ma bo w końcu mogę spać bez stresu, kuwetkować ile i kiedy chcę, jeść, pić, opalać się na balkonie. Ale też mi go brakuje chyba... Czarny i Bono teraz mnie trochę ganiają, a moja mama jest tylko moja. Ale jest jakaś inna od tamtej pory. Nieobecna?  Nie było ich w domu jak to się stało. W sumie ja nie zauważyłam jak to się stało. Albo byłam w szoku. Bono do dzisiaj budzi się z krzykiem, chyba ma koszmary (mama to samo) Wtedy siedział pod łóżkiem. Długo... Z mamą która próbowała Go ratować. Ja wiedziałam, że już po nim... Wszyscy wiedzieliśmy. Ale mama walczyła... Widziałam że do niego coś mówi, płacze, chyba go reanimowała. Było mi przykro, że płacze. Nie lubię kiedy człowieki są smutne bo wtedy mniej mnie kochają. teraz mama jest ciągle smutna, jakby umarła razem z Chudym. Chyba go kochała... bardzo... Nie tuli mnie tyle co kiedyś...

Fakty i mity o żarciu naszym

Obraz
Ostatnio wam mówiłam, że znowu mi coś było, jakaś alergia na psa czy coś... Człowieki zmieniły mi karmę, jest lepiej ale mówią, że mam nadal bródkę dziwną. Tabletki nie wezmę żadnej, nie ma takiej opcji!! Są obrzydliwe i w ogóle nie!! NIGDY!!! I wara od mojej bródki... Jest tylko moja. Czasem człowieki mogą dotknąć, ale tylko czasem... No dobra, wróćmy do żarcia. Oczywiście już milion razy słyszałam u tego strasznego kogoś w białym ubranku, że musimy dietę, że sama sucha, że długo, że bleeeee. Moje człowieki mają swoje zdanie i na szczęście nas nie męczą tym. Więc przejdę do tych faktów i mitów odnośnie jedzonka dla nas. 1. MLEKO. Największy mit i fakt odnośnie pojenia i karmienia nas. Jak kot to i mleko. Wpajane dzieciom w bajkach od urodzenia. Co mówią hmmm weterynarze? Że lubimy jego smak ale z wiekiem tracimy zdolność trawienia laktozy i mamy sranie. No i nie możemy się odżywiać tylko nim bo nie ma tauryny i substancji odżywczych. Jeśli chce się nas tym karmić zalecają mle...

No niech będzie, że pożegnanie Ti...

Obraz
No i znowu nie było mnie tu... Nie mam czasu, za dużo się dzieje. Człowieki teraz zabiegane, wracają wkurzone i rzucają słowami, które kojarzą mi się ze śmiercią i szatanem. Ja sama ciągle użeram się z Chudym i Dużą, bo ostatnio bestia zaczęła sobie pozwalać na ataki!! ATAKI NA MNIE!! Mała... duża ździra... Jakiś czas temu byłam u tych białych poj... co wsadzają zimne coś w tyłek i przyciskają do zimnego stołu... Nawet pogryzienie mojego człowieka i spojrzenia pełne gróźb na niewiele się zdały... zrobił swoje :( Okazało się, że mam CHYBA alergię na żarcie, więc oczywiście matka odstawiła odlotowe jedzenie na jakiś czas. Ale ona jest mądra i na pewno nam je odda :) Obyło się bez większego bólu ale i tak mam szramy na psychice... Tak jak już wspomniałam, Duża ostatnio wyszła z cienia i szaleje po domu. Rozstawia wszystkich po kątach, nawet Czarny oberwał od niej! Jestem przerażona. Królowa może być tylko jedna! A ona się panoszy jakby była nie wiadomo kim... To że jest najstarsza nie z...