Zmiany zmiany do porzygu zmiany :P

Bez niepotrzebnego wstępu - postanowiłam, że czas na zmiany!!
Mimo tego, że pogoda za oknem jest... taka sobie to jednak często widzę słoneczko :) Już kilka razy wylegiwałam się na balkoniku. Nawet nawrzucałam Królowej nocy (kot sąsiada pijusa - tak samo głupi jak i on. Ale czego się spodziewać - jaki właściciel taki kot :) ) Ma szczęście, że jest siatka na balkonie!!
Moje człowieku ostatnio trochę chorują, dużo ich wspieramy, dużo się tulimy, Czarny co noc pełni wartę u mamy M. Potrzebują naszego wsparcia. Znowu będą zmieniać pracę, bo ta je wykończyła (nas też), ale ogólnie u nich też szykują się duże zmiany. Takie straszne nawet, trochę się boję. Nie, nie chcą nas oddać - to najważniejsze. Gdziekolwiek ale z nimi - tyle powiem :)
Mimo zdrowia trzymają się dobrze i też wprowadzają zmiany - postanowiłam, że nie pozostanę w tyle :)
Ponieważ mama M bardzo chce nas poznać (tak psychicznie, wtopiła się w nasze stadko, w sumie podoba mi się to bo często rozumiemy się bez słów) i dużo czyta i próbuje na nas różne sztuczki postanowiłam, że JA BĘDĘ WAM POMAGAĆ jak sobie z nami radzić. W końcu kto Wam lepiej pomoże jak nie sam zainteresowany :)
Spróbuję obalić mity dotyczące naszego phiii wychowania, żywienia, zdrowia - co się da i na co mam jakiekolwiek pojęcie. Wiem, że na pewno jest milion blogów, gdzie są już te informacje ale nadal liczę, że ktoś mnie posłucha, przeczyta, poleci dalej. Chcę być sławna, w końcu nie po to ktoś mi nadał książęce imię żebym siedziała z tymi śmierdzącymi psami pod stołem i machała ogonkiem.
mam kilka swoich pomysłu, możecie podsyłać swoje, możecie pytać, spróbuję jakoś doradzić i pomóc - mój człowiek mi pomoże :)
Prócz porad zamierzam podzielić się z Wami zdjęciami - nas oczywiście. Czasem wrzucę Świra/Gówno/Rudą - będę używać zamiennie no i Kurczaka/Parówkę/Tuta fiu.... Pospamuję naszymi pięknymi mordkami (psy się nie liczą) i pokażę Wam jak się nam żyje.
Zobaczymy co z tego wyjdzie, najwyżej po jakimś czasie schowam się pod kołderkę i nic już nie napiszę.

No to może na początek DOBRYCH ZMIAN pochwalę się jak teraz wyglądamy. Przypomnę, że ostatnio człowieki katują nas furminatorem. Ja walczę, ale we dwie dają mi radę :( :(


To oczywiście ja :) Królowa Sisi... no ok Księżniczka... 




Pusia - po prostu Pusia




 Duża, czyli Ziutka



Czarny - Franek



Bono - on też bez ksywy?! WTF?!! Muszę nad tym pomyśleć... 
 


No i Chudy... czyli Łatek sratek



I Psy... Gówno - Tina


I Parówka - Tuto
 


To tyle na razie. Jutro może wrzucę coś więcej. Standardowo postaram się pisać częściej bla bla bla. 
MIAU!!



Komentarze

Prześlij komentarz